iFotos.pl radzi sobie coraz lepiej.

Darmowy hosting fotek, projekt na dwa dni. Cel? Sprzedaż strony na allegro. I tak mogła by się zakończyć moja przygoda z iFotosem, nie wnikając w to że po drodze znalazłem nie jednego dowcipnisia któremu nie udało się wgrać żadnego szkodzącego pliku (nie licząc pierwszego dnia - słabe zabezpieczenia). Dostał bym za to kilka złotych (zapewne 200 lub niewiele więcej). Jak jest dziś? Czy opłaciło się wydać 100zł za zmianę właściciela i przekazanie wszystkich praw autorskich mojej firmie? Właśnie o tym chciał bym dziś napisać.

Reklamy google, dla kogoś kto prowadzi bloga to nic wielkiego. Nic? No dobra są blogi które moze ciągną z tego trochę więcej kasy, ale są to bardzo znane strony na które wchodzi masa ludzi. A co z tymi mniej znanymi? No cóż mój blog nie dostarcza dużych dochodów. Co prawda teraz (po zmianie hostingu) jest nieco lepiej to, ale i tak nie jest to świetne źródło dochodów. Można więc pomyśleć ze reklamy google nie są dobrym źródłem dochodów… A jednak.

iFotos.pl - jeden z najszybszych dzięki prostocie i działaniu serwera hosting obrazków zaczyna przynosić naprawdę miłe dochody. Minęło 17 dni od września, a google adsense już dostarcza ciekawe fundusze. W ciągu tak krótkiego czasu dorobiłem się aż 43$. Cena kliknięcia w reklamę wynosi dolara, a więc jest to spora stawka. Mimo to powoli zaczyna nam brakować transweru (chciałeś po promocji? no to masz za swoje :P ) w każdym razie bardzo przyjemnie jest obserwować jak wygląda wzrost pozycji w google, jak wielu użytkowników odwiedza naszą stronę, jak wielu allegrowiczów kożysta z naszych usług.

Chcemy zatem zrobić coś dobrego i ulepszyć ifotos.pl o kilka fajnych opcji, tak więc już niebawem pojawią się:

  • galerie
  • upload spakowanych plików na serwer*
  • jeszcze większe przyśpieszenie działania
  • i kilka opcji dodatkowych pochowanych tak by was zachwycić.

Życzymy sobie powodzenia i mamy nadzieję że nasze nowe projekty bedą sie cieszyć jeszcze większym powodzeniem.

Google under attack!

Wyszukiwarka google pod ostrzałem. Powstała nowa strona udostępniająca wyszukiwarkę internetową. Nic takiego? A jednak!

Autorami strony są byli pracownicy google. Wyszukiwarka jest podobno lepiej napisana i indeksuje większą ilość stron. Wygląda na to że strona ta może stanowić bardzo silną konkurencję dla wyszukiwarki google. Mimo to moim zdaniem większość ludzi pozostanie przy google, a culil (bo tak właśnie nazywa się konkurent) uważany będzie za nie wartą uwagi podróbkę. Mimo to strona cuil ma bardzo ładną oprawę graficzną, ilość zaindexowanych do tej pory stron (121,617,892,992) w ciągu nie długiego czasu powala.

Czy google zakończy swój żywot? Tego nie wie nikt, ale po ostatnich krokach google inc. widać że obawia się swojego konkurenta. Dowodem na to może być chociażby informowanie przez google o nowych decyzjach takich jak praca nad własnym Venture Capital, czy kupienie serwisu Omnisio.

cuil ma narazie kłopot z szukaniem fraz w języku polskim, ale zapewne szybko to się zmieni.

cuil logo

Sergiej w kosmosie

Jeden z założycieli google (przy okazji mój autorytet :-P) poleci w kosmos. Jak donosi gazeta.pl agencja prasowa AP poinformowała, że Sergiej Brin dołączył do wąskiego grona kosmicznych turystów ,,biura podróży” Space Adventures. Założyciel najsłynniejszej wyszukiwarki musiał zapłacić 5 mln dolarów za rezerwacje na turystyczny lot na Międzynarodową Stacje Kosmiczną.

Dodatkowo na ikanapka.pl pojawił się 34 epizod, a nowa iKanapka pojawi sie najszybciej za dwa tygodnie.

Teraz mam nieco więcej czasu (wakacje) więc zajmę się kodem źródłowym mojego programu.

Pamiętajmy żeby dzisiaj pobrać firefoxa 3! - http://www.spreadfirefox.com/

« Poprzednia strona