Google Earth do przodu

Od czasu gdy pisałem o zaletach Google Earth minęło trochę czasu… Niedawno jednak, google zaprezentowało nowe narzędzie, wspomagające tworzenie map w 3D. Za pomocą zdjęć dostarczanych przez google i odpowiednich brył, możesz wyrysować każdy sfotografowany budynek. Narzędziem tym jest Google Bulding Maker, dostępny na stronie http://sketchup.google.com/3dwh/buildingmaker.html, google, starając się pokazać, jak dobrym rozwiązaniem jest HTML5, w szczególności obiekt Canvas postanowiło zastosować swój plugin, a nie popularnego flasha. Jeśli więc chcemy zająć się nie samym oglądaniem, a budowaniem Warszawy musimy pobrać zalecany przez google plugin. Od czasu poinformowania o programie w Google Earth możemy zobaczyć już praktycznie całą, zbudowaną Warszawę. Nie podoba mi się jednak to iż zapomniano o innych dużych miastach jak Kraków, Wrocław, Poznań… Nie napiszę o Koszalinie, którego mapy nawet nie można dokładnie obejrzeć. Cóż, wychodzę z założenia że jeśli google zbiera dane, i dysponuje masą serwerów, udostępnienie ich na potrzeby earth’a w mniejszych miastach, też byłoby możliwe. Zobaczymy jak sytuacja się rozwinie, bo widać że google earth stara się wysoko wejść nie tylko na polski rynek.
Read more »

Google Earth, jestem zachwycony.

Nie dawno temu przeczytałem w CD Action o czymś, co znałem już od dawna, programie Google Earth. Nie podchodziłem jakoś do tego pozytywnie, jednak kiedy zobaczyłem co ten mały program potrafi byłem zdziwiony, a na dzień dzisiejszy ciężko zdziwić mnie byle programem. Od dawna podobały mi się google maps, ale google Earth to coś w brew pozorom zupełnie innego. Mapy wykonane w 3D w polsce nie są tak dokładne jak w Ameryce, np. Nowym Jorku, jednak i tak są wykonane a to już coś. W ciągu kilku sekund możesz pobrać informacje na temat nie tylko dowolnej ulicy, miasta czy restauracji, ale także zobaczyć jak wyglądają ważniejsze budynki. Grafika nie powala, ale nie jest to przecież jakiś tam gówniany Crysis. Wszystkim którzy nie testowali jeszcze google maps polecam ich sprawdzenie bo naprawdę warto, w szczególności że program jest udostepniony za darmo. Pobierzemy go z adresu strony producenta - http://earth.google.com/intl/pl/. Jedyne co mogę powiedzieć to serdecznei polecam. Na dole zamieszczam screena.

Google Earth

gOS, coraz głośniej

Zaczyna wyglądać na to że google zaczyna podbijać rynek komputerów mikro przenośnych (tzw. netbooków). Pojawia się coraz więcej informacji na temat gOS, czyli systemu operacjnego google. Na stronie poświęconej temu systemowi możemy przeczytać jak fajny będzie gOS, lub obejrzeć zamieszczoną pod wpisem prezentację. Sądzę że coraz więcej ludzi będzie przesiadało się na komputery mobilne czy zmieniało swojego starego spróchniałego windowsa na coś lepszego, coś czym będzie oficjalny system google. Jeśli zapytać by na ulicy człowieka jakiej firmie internetowej ufa bardziej, microshitowi (lub micro$oftowi jak kto woli) czy google jestem pewien że google wygrało by prawie jednogłośnie. Poza gOS google ma wg. portalu thinkgos podpisać umowę z firmą gigabyte na sprzedaż mobilnych netbooków, co ułatwi kupno i wybór taniego komputera. Google nie raz pokazuje jak dobre są jego produkty. Dzięki temu już wiadomo że gOS to zapewne jeden z najlepszych systemów. Choć mimo wszystko przed użyciem czegokolwiek polecam zapoznać się z licencją (nieszczęsne google chrome…)
A tu macie zrzut z systemu operacyjnego google

Google virgle, czyli za 100 lat na marsie.

Właśnie przeczytałem o projekcie Google Virgle. Wydaje się że google rozrosło się tak że przestaje być już tylko firmą dostarczającą i magazynującą dane z ziemi, ale także z marsa. Obecnie jest dotępna mała mapka przedstawiająca tereny operacji Google Virgle. Sądzę że znana i zazwyczaj lubiana przez wszystkich firma przyczyni się do odnalezienia życia na marsie. Co ciekawe google propaguje przy tym open source używając takiego właśnie oprogramowania. Niech no tylko ktoś powie że open source to gówno którego nikt nie chce i własnie dlatego jest rozdawane za darmo. Zabiję :) Projekt google ma dużą szansę, gdyż google posiada olbrzymie środki. Mam nadzieję że wszystko będzie działać tak jak powinno i już w 2108 roku mój wnuk/wnuczka stanie na marsie.

open source i kosmici

Google zaczyna indexację głosu w filmach…

Google chyba nigdy nie przestanie nas zadziwiać. Niespodziewany chrome, tłumaczenia strona na żywo, dodatki o których połowa ludzi nie wie. A teraz? Coś nowego i jeszcze ciekawszego. Google zaczyna indexację głosu. Co to znaczy? To że niebaweb będziemy mogli wpisać w google tekst który wysłaliśmy na youtuba w formacie nagrania audio, a ten znajdzie odpowiedni film! Narazie możemy zobaczyc co mówili kandydaci na prezydenta ameryki. Google Audio Indexing to przyszłość.

Następne »