Jak robić pieniądze.

Pewnie wiecie że ostatnio mam europejskie certyfikaty. Są to zajęcie dot. informatyki i nie tylko, po których otrzymam certyfikat uprawniający do pracy w europie. Bardzo fajnie, 9000 refundowane z funduszu unii, a przy tym dostałem fajne zabawi (jak pendrive 2gb czy książkę za 40zł). Codziennie uczą nas ciekawych rzeczy, nie wnikając w to że połowę jak nie więcej już umiem, bo to zazwyczaj programowanie czy webmastering. Wczoraj jednak sytuacja nieco się zmieniła. Uczyli nas jak robić pieniądze, nie, nie jak je drukować. To czego się wczoraj nauczyłem to coś bardzo cennego, dlatego owszem, przekażę wam jakieś wiadomości. Ale jednak raczej lepiej zrobi to ta książka. Robienie forsy zdaje sie być o wiele prostrze, ja mam fajny start, a wam mogę życzyć tylko powodzenia.

Święto niepodległości.

11 listopad. Wczoraj oglądałem Pianistę. Sam nie wiem co sądzić o pierdolonych szwabach którzy podczas II wojny światowej zabijali żydów bez powodu. Czy należało by zabić wnuka osoby która była tak zła że jest to wręcz trudne do opisania? Czy Niemcy zawsze byli i są tacy? A może po prostu to geny kilku wielkich niemieckich rodzin do tego doprowadzają. Nie rozumiem jak można być faszystą, mordować innych ludzi dlatego że są inni, pod względem wyglądu, czy wierzeń. Każdy ma otwarte prawo do wyboru swojej ścieżki. Kiedy myślę o ludziach takich jak Hitler, mały, niski skurwiel z problemami psychicznymi, czy Stalin nie wiem czemu ludzie są dla siebie tacy… Jeden jest w stanie zabić drugiego żeby mieć kasę na dragi i umierać powoli. To nie ma sensu. Nie ma sensu też o tym dużej mówić. Trzeba się jedynie cieszyć że my, Polacy mamy wielkie jaja.

Właśnie dostrzegłem fajną opcję na youtubie. Po dodanym komentarzu możemy odsłuchać jak on brzmi. Jest to opcja bardzo podobna do syntezatora mowy Microsoftu, dlatego też działa ona jedynie w wersji angielskiej. Mimo to jest to bardzo fajne i użyteczne ułatwienie (usability).

Przy okazji, mam imieniny :)

Google virgle, czyli za 100 lat na marsie.

Właśnie przeczytałem o projekcie Google Virgle. Wydaje się że google rozrosło się tak że przestaje być już tylko firmą dostarczającą i magazynującą dane z ziemi, ale także z marsa. Obecnie jest dotępna mała mapka przedstawiająca tereny operacji Google Virgle. Sądzę że znana i zazwyczaj lubiana przez wszystkich firma przyczyni się do odnalezienia życia na marsie. Co ciekawe google propaguje przy tym open source używając takiego właśnie oprogramowania. Niech no tylko ktoś powie że open source to gówno którego nikt nie chce i własnie dlatego jest rozdawane za darmo. Zabiję :) Projekt google ma dużą szansę, gdyż google posiada olbrzymie środki. Mam nadzieję że wszystko będzie działać tak jak powinno i już w 2108 roku mój wnuk/wnuczka stanie na marsie.

open source i kosmici

Dzieje się!

W końcu. Coś zaczyna się dziać w mojej firmie. Layout, który zapewne nie wszyscy widzieli został skończony i już od wczoraj go tnę. Dzisiaj jest już w wersji testowej wrzucony na creaweb.pl jest dobrze. Ostatnio dostałem takze nowe zlecenie. Zobaczymy czy to wyjdzie. Jak narazie nie chcę zdradzać szczegółów, ale jest pięknie. Moja firma jest już zarejestrowana i to czyni mnie napewno dumną osobą. Mimo że nie mam studiów dałem sobie radę. Może to tak jak geniusze którzy o zawodówkach zakłądają duże firmy dlatego że brak im wyobraźni? Nie wiem, ważne jest natomiast to ze wszystko zaczyna się układać w jedną wspólną całość.

Mac or PC?

Dostałem taki filmik od kolegi jogiego. I co wybieracie :)

« Poprzednia stronaNastępne »