Primaaprilisowe żarty.

Po pierwsze zacznę od siebie, czyli powiem tym co mnie znają. NIE nie zostałem przyjęty do google. To raczej nie możliwe i zapewne się tego domyśliliście. google cadiePoza mną oczywiście i inne strony robiły żarty. Zacznijmy od Google. Pod wyszukiwarką bardzo rzadko widzimy jakiekolwiek informacje, zdarza się to podczas premier czy to przeglądarek, czy to telefonów google. Tym razem google zafundowało nam CADIE, żart był ciekawy i inteligentny. Cóż, niestety, nie możliwe jest dojście do 100% inteligencji robotów. Robot miał sam się uczyć i być praktycznie doskonały, miał nawet sam stworzyć stronę internetową z pomocą szybkiego skanowania wizualnego segmentu sieci społecznej. Strona była biedna. Aczkolwiek google nie przejmuje się wodotryskami. Niestety google nie bardzo się przyłożyło do tego oszustwa. Gdyż ogłoszenie nadało dokładnie sekundę przed północą w prima aprilis. Poza tym firma google, a dokładniej youtube stanął na głowie. Dosłownie, wszystkie filmy były pokazane do góry nogami. Osobiście byłem ciekawy jak zrobili napisy, okazało się to jednak nie aż takie trudne. youtube na odwrót Dla tych co nie załapali się na ten efekt prezentuję screenshot’a. Nie wyłapałem jakoś specjalnie więcej informacji. Poza jedną, ważną dla mnie. Oczywiście, tak, wiedziałem o tym już przedwczoraj, aczkolwiek dopiero dziś mogę to powiedzieć. PoziomkaZ NIGDY nie zostanie sprzedana, bo nie ma po pierwsze czego sprzedawać a po drugie trzyma się całkowicie dobrze. Mimo że dubbing jeszcze nie wyszedł wszyscy nad nim intensywnie pracują a nie oficjalnie ustalono że dubbing powinien wyjść w wakacje, więc niczym się nie martwcie. Na razie to tyle. Co ciekawe nikt dziś mnie nie oszukał, widać miałem szczęście.

Yeha, nowa praca nowi ludzie, nowe prespektywy

W końcu, firma mażeń, nie podejżewłem tego że tak młodego człowieka jak ja mogą przyjać do Google inc. Nigdy nie podejżewałem ze wezmą tam mnie na dodatkowe godziny pracy. Obiecano mi że spotkam się w sobotę z Sergiejem Brinem, kóry będzie niebawem w Berlinie. Jestem zachwycony tym co się stało. Nie napiszę nic więcej, idę upić się ze szczęścia.

Z dnia na dzień

Ostatnio u mnie coraz lepiej, mimo że przez alemechanika roboty mam aż za dużo, to pojawiają się nowe pomysły i nowe projekty. Wiem czym chcę się zająć, sądzę że aplikacje internetowe to przyszłość, nie tylko googla, ale i innych firm. Mam zamiar opracować sprytny program, CMS do pracy w grupach, niestety, ponieważ będzie on kierowany przede wszystkim do właścicieli firm (czyli tych co ich stać) program będzie płatny. Rozwijam jednak na jego potrzeby także swojego frameworka, którego z resztą niebawem mam zamiar wypuścić. Nie jest to może szczyt, ale mam ładnie działające MVC, potwierdzanie operacji administracyjnych, łatwe rysowanie dużej ilości formatów, przyjazne linki (router) i obsługę bazy danych. Chcę jednak tworzyć oprogramowanie pozwalające na łatwiejszą komunikację. Dla ciekawskich mogę udostępnić małą prezentację biznesową, są to wstępne założenia i obmyślenia, sam nie wiem czy to zrobię, aczkolwiek fajnie by było mieć takie dobre źródło zysku i jakości :) Read more »

Serwis beta

Jak dobrze pamiętamy nowa strona onetu była dostępna jako beta, teraz startuje beta wp. Można ją zobaczyć na http://beta.wp.pl Osobiście nie widzę wielkiej różnicy. Wp jednak ma być spersonalizowane, możemy wybrać sobie skina, a także dopasować treść do swoich zainteresowań. Fajny bajer, jednak nie o tym chcę napisać w tym wpisie. Dziwi mnie udostępnianie ludziom stron w wersji beta, albo są one użytkowane i wprowadzone, albo nie. Zapewne portale te są lepsze od napisu strona w budowie, jednak każdą stronę powinien testować przede wszystkim sztab KUPIONYCH ludzi. Potęga internetu być może jest wielka, ale wp, czy onet, nie prowadzą polityki doprowadzajacej do tegoże ich firmy mają fanów, jak w przypadku apple. Nie wiem czy udostępnianie stron w wesjach beta to dobre posunięcie, dodając, że zapewne mogawystąpić problemy z serwerami, a także jakieś małe błędy moga spowodować shakowanie całego serwisu.

Koniec świata jest bliski

Mamy rok 2009, sobotę 31 2009 roku. I mamy koniec świata. Powód? Jak przepowiadał nostradamus shakują google! Nie wiem czy to hack, czy co, ale wszystkie strony google podaje jako zabugowane, czyli jako strony które mogą zaszkodzić naszym komputerkom. Jest to bardzo Ciekawe, kto był w stanie to zrobić i co właściwie się stało. Nie sądzę że google samo się popsuło, aczkolwiek po wpisaniu wikipedia otrzymujemy wynik Wikipedia, ta strona może zaszkodzić twojemu komputerowi. Więcej informacji podam niebawem, jak coś się wyjaśni.

A tu podaję link do screenshota: http://ifotos.pl/?page=2&image=45678.png

« Poprzednia stronaNastępne »