Na zajęcie się czym innym…
Dziś nie zrobiłem tego co zrobić zamierzałem i na czym mi zależało. Czasem jest tak ze o pewnych rzeczach lepiej jednak jest zapomnieć. Może i jest tak w tym przypadku. Nie wiem czy miałbym jakieś szanse, a jeśli nie to nawet lepiej. Może i sam w to nie wierzę? W każdym razie czas przejść do konkretów. Postanowiłem napisać vigila od nowa.
- Ma być to program w pełni obiektowy,
Czyli bazujący na głównej klasie (class i extends). - Zmieniam filozofię.
Bez sensu pisać coś gigantycznego. Teraz mam zamiar napisać coś co ma tylko potrzebne opcje, a dopiero potem zająć się dodatkowymi pierdołami. - Benchmarking.
kolejnym celem tak zbudowanego vigila będzie napisanie bardzo zoptymalizowanego silnika tak żeby można to było potem edytować i ulepszać w przyjemny sposób.
Myślę że to pozwoli mi o czymś zapomnieć a jednocześnie wykonać kawał dobrej roboty.
Edit: Dosłownie przed sekundą dowiedziałem się o czymś co mi bardzo ułatwia sprawę. Co za tym idzie. Czuję się jak… Nie umiem określić mojej radości słowami.
Nareszcie zmieniłeś filozofię działania :p Nie ma sensu się od razu porywać z motyką na słońce, tym bardziej, jeśli wykonanie nie jest do końca takie jakie powinno być.
Teraz już przepisujesz vigila któryś raz i za każdym razem jest co raz lepszy. Tak trzymać:p
Piszesz trochę zagadkami
Co do Vigila to mądre posunięcia. Pisanie aplikacji webowych jak i robienie czegokolwiek innego od razu w rozmiarze XXL nie ma za dużych szans na realizację… Wiem z doświadczenia.
Powodzenia przy pisaniu kodu