Pierwszy udany atak hakera na stronę mojego autorstwa
Tak, tak. Dziś jest ten historyczny dzień w którym na moją stronę włamał się haker, o pseudonimie bl4ck_b0x. Wykorzystał do tego exploita, ale nie zniszczył strony. Dzięki niemu wzmocniłem bezpieczeństwo mojej strony. Po pierwsze teraz oprócz MIME type liczy się też rozszerzenie. Plik jest zapisywany przez bibliotekę graficzną w bezpiecznym folderze. Więcej nie mogę powiedzieć, ale chciał bym podziękować haxorowi za to że pomógł mi w wykryciu wąskiego gardła w moim kodzie. Mimo wszystko to bardzo fajna przygoda.
Jak przypuszczalnie mógł wyglądać atak?
- Nie udane wgranie pliku 120.jpg z treścią kodu źródłowego exploita (mime type image/jpeg)
- Wgranie pliku 121.php z treścią kodu źródłowego exploita (mime type o dziwo takie same jak w przypadku poprzedniego pliku)
- Wykonanie kopi zapasowej i zapisanie jej w najrzadziej oglądanym katalogu (asido) o nazwie class.avd_inc.
- Kożystanie z exploita, ale nie usuwanie starych plików (co moim zdaneim było błędem bo poznałem kod exploita i jego nazwę oraz autorów)
- Denerwowanie mnie
Na szczęście odnalazłem nieszczęsny plik i mam nadzieję ze atak dobiegł końca. Podsumowując, jak dla mnei było to wspaniałe przeżycie

Eeee tam… od razu haker, h4×0r. mime-type przy wysyłanych plikach AFAIK można zmofyfikować. Ty się przed tym nie zabezpieczyłeś.
Pozdro.
zabezpieczyłem, ale za mało
a to przez to że się słyszy to co się słyszy. Ty już najlepiej wiesz o co chodzi, ale nie chcę o tym pisać
lol, ale jaja
dobrze, ze jest juz ok ^^
siema
haker? za dużo powiedziane. do tego “ataku” wykorzystałem exploita? nie…jedynie shella pozwalającego mi przeglądać pliki na Twoim koncie
autor? powszechnie znany w internecie więc ameryki nie odkryłeś. pzdr 
ale nie posprzątałeś po sobie
pozdrowienia dla woj. łódzkiego
a co miałem sprzątać?
shella których mam setki na różnych serwerach?
umożliwiają mi one kontrolowanie zawartości tych kont - gdybym go usunął nie mógłbym przeglądać Twojego konta… nie myślisz chłopcze 
na swoim serwie odnalazłem 3 pliki.
Pierwszy to plik jpg z kodem źródłowym
Drugi to plik php który wgrałeś dzięki mimetype
Trzeci to ten który znalazłem w asido i to właśnie z niego korzystałeś.
Gdybyś za jego pomocą usunął swoje pliki z katalogu upload (2) wtedy raczej bym do tego nie doszedł a ty nadal miał byś pełna kontrole dzięki asido

Gratuluję pomysłu i wiedzy